McDonnell Douglas MD-11F wraca do operacji cargo. Po wcześniejszym wznowieniu lotów przez FedEx Express pierwszy trójsilnikowy frachtowiec przywróciły do służby także Western Global Airlines. Samolot (N781SN) wykonał rejs przez amerykańskie bazy wojskowe w Europie i Afryce, co może sugerować realizację transportu na potrzeby sił zbrojnych USA.
Trójsilnikowy frachtowiec po kilku miesiącach postoju wykonał serię lotów technicznych, a następnie zrealizował rejs do Dżibuti. Lot odbył się z międzylądowaniami w hiszpańskiej Rocie oraz włoskiej Sigonelli, gdzie znajdują się amerykańskie bazy wojskowe. Frachtowiec następnie odleciał z Sycylii do Dżibuti, gdzie również stacjonują siły zbrojne USA.
Po kilkunastogodzinnej przerwie samolot cargo najprawdopodobniej wykonał rejs na archipelag Czagos na Oceanie Indyjskim. To tam znajduje się amerykańska baza wojskowa – Diego Garcia, która według doniesień medialnych miała odgrywać kluczową rolę w potencjalnych operacjach powietrznych przeciwko Iranowi. Wszystko wskazuje więc na to, że MD-11F realizował transport sprzętu wojskowego lub zaopatrzenia.
Western Global reaktywuje flotę MD-11F
To pierwszy MD-11F Western Global Airlines, który ponownie pojawił się w regularnej eksploatacji od czasu uziemienia całej floty tego typu. Amerykański przewoźnik cargo posiada 15 samolotów tego typu. Obecnie do służby przywrócono jedynie jeden egzemplarz (N781SN), natomiast pozostałych 14 maszyn nadal pozostaje uziemionych i oczekuje na dalsze decyzje operacyjne oraz techniczne. Frachtowiec pozostają zaparowane na płytach postojowych portów lotniczych w Stanach Zjednoczonych – np. Shreveport i Blytheville oraz Korei Południowej – w tym wypadku jest to Seul.
Problemy eksploatacyjne MD-11 rozpoczęły się po
katastrofie lotu UPS Airlines 2976, do której doszło 4 listopada 2025 roku w amerykańskim Louisville. Samolot cargo MD-11 utracił silnik podczas rozbiegu i rozbił się chwilę po starcie. W wypadku zginęła cała trzyosobowa załoga oraz osoby na ziemi. Po tragedii Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) wydała nadzwyczajną dyrektywę zdatności do lotu, która de facto doprowadziła do
czasowego uziemienia wszystkich MD-11 operujących w Stanach Zjednoczonych.
Konsekwencją katastrofy było czasowe uziemienie większości eksploatowanych w USA MD-11F. Dotknęło to przede wszystkim flot UPS Airlines, FedEx Express oraz Western Global Airlines.
Linie lotnicze UPS zdecydowały później o definitywnym wycofaniu swoich maszyn, podczas gdy
FedEx Express rozpoczął sukcesywne przywracanie samolotów do operacji. Teraz podobny proces rozpoczął także przewoźnik z Florydy.
„Cenny” samolot dla operatorów cargo
Choć McDonnell Douglas MD-11 jest konstrukcją wiekową, samoloty tego typu nadal pozostają atrakcyjne dla operatorów cargo. Maszyna oferuje dużą ładowność i relatywnie niskie koszty pozyskania, dzięki czemu znajduje zastosowanie przede wszystkim w przewozach czarterowych, wojskowych i specjalistycznych operacjach frachtowych.
MD-11 był produkowany w latach 1990–2000, a łącznie zbudowano 200 egzemplarzy tego szerokokadłubowego samolotu. Po zakończeniu kariery pasażerskiej większość maszyn trafiła do przewoźników cargo, gdzie do dziś pozostają jednymi z najbardziej charakterystycznych frachtowców świata.